Gimnazjum nr 6 w Koszalinie

Rzeczy ...

Temat: Rap Ring Koszalin
Żeby nie zaśmiecać forum to dopisze do tematu
Jęśli ktoś ma ochote na wysłuchanie mnie na scenie to zapraszam jutro do Koszalina do gimnazjum nr.3
Hehe może bede miał nagrany występ na kamerce to wrzuce
Źródło: hiphopepicentrum.fora.pl/a/a,334.html



Temat:
PROGRAM
Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy
w Trzebiatowie

13.01.2007 r.
miejsce: PLAC PRZY RATUSZU

15:00 - Początek koncertu
15:15 - 16:00 – Zespół Muzyczny z Koszalina
16:00 - 17:00 - Prezentuje się Szkoła Podstawowa nr 1 w Trzebiatowie
17:00 - 18:00 - Prezentuje się Publiczne Gimnazjum w Trzebiatowie
18:00 - 19:00 - Baku&Czerwin&Borowa
19:00 - POKAZ SZUCZNYCH OGNII "Światełko do nieba"

Dla wszystkich pyszna grochówka, a ponadto:
...możliwość przejażdżki wozem Straży Pożarnej oraz motocyklami, aukcje ciekawych przedmiotów, zapewniamy gorącą atmosferę i wiele atrakcji....

Po koncercie przed ratuszem, wszystkich zapraszamy do "Tawerny u Zejmana" (Pałac TOK) gdzie odbywać się będzie dalszy ciąg imprezy, aukcje (Piłka z podpisami zawodników Regi Meridy, oryginalna koszulka Regi Meridy i inne...) i koncert niespodzianka...

Od 15.00 STRZELANIE Z BRONI PNEUMATYCZNEJ NA "METALÓWIE"!!

WSZYSTKIE WPŁYWY Z KONCERTU PRZEKAZANE ZOSTANĄ WOŚP


Sztab WOŚP
TRZEBIATÓW


PRZYJDŹCIE KU*** - MERIDA TO MY!!!
Źródło: regamerida.fora.pl/a/a,701.html


Temat: Koszalin, moje miasto...
Koszalin: Ogólniak nr 2, im. Wł. Broniewskiego.

Hm...

Po Gimnazjum nr 2, jest super miejscenm by się spotkać z ludźmi.

No i nawet do tego nie potrzeba herbaciarni...

Koszalin to Wasze miasto, ale chodziłem bocznymi uliczkami wg. wskazań Yokel`a i znalazłem właśnie te dwie perełki.

Zbieg okoliczności: nr 2.

Pozdrowienia dla ludków grających w piłkę z koszulką nr 2.
Źródło: koszalin.oaza.pl/forum/viewtopic.php?t=30


Temat: Koszalin, moje miasto...
Mam pytanko - czy ktoś z Was uczy się lub pracuje w gimnazjum nr 2 w Koszalinie? Idę tam jutro na rozmowę o pracę i ciekawa jestem jak tam jest dyrekcja, nauczyciele, uczniowie, atmosfera... Zwłaszcza dyrekcja, bo jak się można dogadać z szefem to praca jest OK. Z góry dzięki z informacje!
Źródło: koszalin.oaza.pl/forum/viewtopic.php?t=30


Temat: Koszalin, moje miasto...

Mam pytanko - czy ktoś z Was uczy się lub pracuje w gimnazjum nr 2 w Koszalinie? Idę tam jutro na rozmowę o pracę i ciekawa jestem jak tam jest dyrekcja, nauczyciele, uczniowie, atmosfera... Zwłaszcza dyrekcja, bo jak się można dogadać z szefem to praca jest OK. Z góry dzięki z informacje!

To podobno najgorsza szkoła w Koszalinie. Kiedyś w Polsce była afera, że nauczycielowi założono kosz na śmieci na głowę. Tam też podobno doszło do czegoś takiego. Kochana, na Twoim miejscu nie starałbym się tam o pracę. Może w Gimnazjum nr. 6 ? Podobno drugie najlepsze gimnazjum w województwie, no i chyba jest tam dość grzecznie (sam tam chodziłem, ale piszę "chyba", bo nie mogę porównać z innymi), więc ta szkoła byłaby lepszym wyborem, ale oczywiście cudów nie należy oczekiwać i wybór należy do Ciebie. Ale... Wiesz... jak nie masz stalowych nerwów, nie jesteś stanowcza, silna, nie idź do Gimnazjum nr 2, radzę Ci.

[ Dodano: 2008-09-04, 21:52 ]
Źródło: koszalin.oaza.pl/forum/viewtopic.php?t=30


Temat: Koszalin wąskotorowy-raport z miejsca zbrodni
W Koszalinie jest organizowany Klub Miłośników Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej.
Spotkanie założycielskie odbyło się 20 maja 2005 r. w Gimnazjum nr 6.
Zadaniem Klubu będzie pomoc w reaktywacji i utrzymaniu kolejki.
Zapraszamy wszystkich chętnych do czynnego uczestnictwa w pracach klubu:

Kontakt pocztą elektroniczną pod adresem e-mail: p.gajdzica@wp.pl

źródło - Świat Kolei 6/2005
Źródło: ruciane-nida.org/kmk/viewtopic.php?t=232


Temat: Podanie
Dzień dobry.Mam 15 lat i uczęszczam do 3 gimnazjum nr 9 w Koszalinie..
Interesuję się piłką nożną oraz grami komputerowymi..Dlaczego gram w tibie?
Bo mi się nudzi...
Lubie elronda^^
Źródło: forghereos.fora.pl/a/a,100.html


Temat: Przedstawmy się...
Imie: Dawid
Wiek: 13 i trochę
Szkoła: Gimnazjum nr. 6 w Koszalinie
Zainsteresowania:
Programowanie, php, html, css, phpBB by przemo, grafika, sport
Źródło: graffik.biz/viewtopic.php?t=25


Temat: Witam wszystkich :)
Aktualnie do liceum nr 5 (jednosci)
A wczesniej do gimnazjum nr 9

a ty? Koszalin górą ;D

Nie ma sprawy ;D
Źródło: forum.onetreehill.pl/viewtopic.php?t=408


Temat:
Emilia Gierczak urodziła się 25 lutego 1925 roku w Maszowie, powiat Luboml, województwo Wołyń. Jej rodzice, Leontyna i Józef Gierczakowie, byli właścicielami gospodarstwa rolnego. W roku 1938 Emila kończy siódma klasę szkoły powszechnej w Lubolmu i rozpoczyna naukę w gimnazjum w Kowlu. Udaje jej się ukończyć jedyną klasę, gdy wybucha druga wojna światowa, która tak bardzo zaważy na losach narodów i poszczególnych rodzin. W szkole wykazuje się dobrymi postępami w nauce. Jest zamiłowaną czytelniczką książek. Z tego okresu czasu dysponujemy tylko wspomnieniami rodziców. Są one bardzo pozytywne. Z ich relacji wyłania się obraz młodej ambitnej dziewczyny, zainteresowanej nauką. Rodzice stwierdzają, że córka była energiczna, żywa, bardzo chciała imponować koleżanką i kolegom. Cieszyła się szacunkiem wśród swoich rówieśników. Była przy tym inteligentna. Chętnie spełniała wszystkie prace, które przydzielała jej matka. W stosunku do młodszego rodzeństwa była troskliwą siostrą i opiekunką. Rodzeństwo jej to siostra Halina młodsza o dwa lata, brat Fryderyk młodszy o sześć lat i brat Bronisław młodszy o dziesięć lat.
Wrzesień 1939 roku staje się tragicznym dla niej. Zmuszona jest przerwać naukę w szkole średniej. Zaczynają się dla niej trudy i znoje wojennych dni, miesięcy i lat. Dzieli los tysięcy Polaków wyrzucanych przez Rosjan z miejsc zamieszkania, zamykanych w więzieniach, wywożonych na Syberię. W roku 1940 zostaje wywieziona wraz z całą rodziną do miasta Pinega, w obwodzie archangielskim. Pracuje tutaj w miejscowej piekarni jako naczelnik do roku 1943. Nie dysponujemy żadnymi materiałami dotyczącego tego okresu życia Emilii Gierczak. Możemy tylko sobie na podstawie relacji innych Polaków wyobrazić, co przechodziła ona i jej rodzina. Przebywając od rodzinnych stron, chciwie łaknie wiadomości z Polski, ale tych nie ma. Związek Radziecki przeżywa wówczas swój najtrudniejszy okres. Niemcy przestali być już sojusznikami i przekroczyli granice Związku Radzieckiego. Ich błyskawiczny marsz był prawdziwym szokiem dla Rosjan, którzy niezachwianie wierzyli w potęgę swojego państwa. Tak sytuacja trwa do roku 1942 roku. Stali zaczyna szukać sojuszników i pozwala na utworzenie polskiej armii. Polacy widzą w tym szansę na powrót do kraju i masowo wstępują do polskiej armii.
25 września 1943 roku Emilia Gierczak razem ze swoim ojcem zostaje zmobilizowana do WojskaPolskiego. Otrzymuje przydział do I Samodzielnego Batalionu Kobiecego im. Emilii Plater. Dla młodej osiemnastoletniej dziewczyny rozpoczyna się trzeci okres jej życia. Po latach nauki w szkole, po trzech latach ciężkiej pracy w dalekich stronach w Pinedze, następuje ten trzeci okres jej życia, okres wielkich niewiadomych, okres burzliwych przeżyć. Na razie Emilia Gierczak i setki jej koleżanek poznają tajniki wojskowego rzemiosła. Uczy się strzelać, poznaje zasady zwiadu. Zdobywa wiedzę, która za parę miesięcy może jej się przydać. Emilia Gierczak lubi wojsko. Przyjdzie taki okres w jej życiu, kiedy jej przełożeni będą mówić, że ta dziewczyna urodziła się oficerem. W czasie szkolenia daje się poznać jako zdyscyplinowany i karny żołnierz. Każdy rozkaz, każde polecenie wykonuje bez zarzutu i sprawnie. Zwraca na siebie uwagę dowództwa batalionu, otrzymuje skierowanie do Szkoły Oficerów Piechoty im. Woroszysława
W szkole przebywa jako kursantka polskiego oddziału w okresie od listopada 1943 roku do lutego 1944 roku. Daje się poznać jako osoba zdolna i pilna. Szkołę kończy ze wszystkimi stopniami celującymi. Spisy absolwentów pierwszego kursu oficerów Wojska Polskiego w tej szkole oficerskiej wysoko notują jej wyniki. Uzyskuje dziesiątą lokatę. Wynikiem tej gigantycznej pracy nad sobą, w szkole oficerskiej jest stopień chorążego, który otrzymała 9 kwietnia 1944 r.
Ze szkoły otrzymuje skierowanie do męskich jednostek Wojska Polskiego. Nie wraca już do swej macierzystej jednostki – Samodzielnego Batalionu Kobiecego. Od lutego do maja 1944 roku jest dowódcą plutonu fizylierów przydzielonego do sztabu 1 Polskiej Dywizji Piechoty. Od maja 1944 roku do 16 marca 1945 roku jest dowódcą 1 plutonu fizylierów 2 kompani w 10 pułku piechoty 4 Polskie Dywizji Piechoty.
Podporucznikiem zostaje mianowana 15 września 1944 roku rozkazem Nr.16 Naczelnego Dowódcy Wojska Polskiego z dnia 14 września 1944 roku. Jako dowódca daje się poznać jako bardzo zdolny oficer. W tym okresie służby wykazuje bardzo dużo wysiłku. W karecie pochwał ppor. Emilii Gierczak są zapisane dwie pochwały. Jedna za wzorowe wyszkolenie swojego plutonu, druga zaś za doprowadzenie w marszu plutonu do nowego miejsca postoju. Nie miała natomiast żadnych nagan lub uwag służbowych.
Od chwili przekroczenia granic na Bugu bierze udział we wszystkich działaniach wojennych prowadzonych przez I Armię Wojska Polskiego. Jest wreszcie w Polsce. Jej szlak bojowy, jest szlakiem armii. Razem ze swoim plutonem bierze udział w walkach w rejonie Warszawy. Wykonuje tutaj poważne zadania zwiadowcze. Ppłk. Kazimierz Stec przywołuje jej postać we wspomnieniach z niezwykle pochlebną opinia. Według jego relacji jest bardzo zdyscyplinowanym oficerem, chętnie i sprawnie wykonującym zadania wojskowe.
Jej talent dowódcy ujawnia się w pełni w czasie walk na Wale Pomorskim.
Nie traci głowy nawet wówczas, kiedy sytuacja określona jest w sztabie jako beznadziejna. W takich wypadkach prosi tylko o zezwolenie na wykonanie zadania bojowego i osobistym przykładem porywa swoich żołnierzy do ataku. Tak też było w rejonie miejscowości Wierzchowo, gdzie hitlerowcy bronili się szczególnie. Zdobywa silnie umocnione bunkry i tym samym otwiera drogę dla innych oddziałów swego pułku.
Dywizja, w której szeregach walczy ppor. Emilia Gierczak, bierze udział w likwidowaniu oporu hitlerowców w powiecie świdwińskim. W czasie walk o Wał Pomorski i później przy likwidowaniu oporu hitlerowców w powiecie świdwińskim ugruntował się autorytet ppor. Emilii Gierczak, jako dobrego i wymagającego w stosunku do swoich podwładnych i siebie samego oficera.
Szczególną troską otacza żołnierzy. Mając tyle spraw na głowie nie zaniedbuje pracy nad sobą. Na każdym kroku uczy się nowych rzeczy i spraw. Chce być oficerem nie tylko z nazwy, ale z czynów i postępowania. Wykonując sumiennie wszystkie obowiązki jest wzorem oficera, nie tylko dowódcy, ale również i wychowawcy.
I wreszcie ten ostatni akord walk o wyzwolenie Ziemi Koszalińskiej. Bitwa o Kołobrzeg. Początkowo pełni ppor. Emilii Gierczak w Kołobrzegu służbę, jako dowódca ochrony sztabu. Młode serce, żądne walki bezpośredniej w polu rwie się do boju. Staje do raportu u dowódcy pułku. Trwa rozmowa już nie przełożonego z podwładnym ale starszego doświadczonego oficera z młodą dziewczyną. Dowódca pułku ulega prośbie ppor. Emilii Gierczak. Zezwala jej na poprowadzenie swego plutonu do szturmu. I znów zamiast posłuchać rad kolegów Emilia Gierczak podrywa swój pluton do szturmu w godzinach popołudniowych 16 marca 1945 roku. Była to ostatnia jej walka w tej krwawej wojnie. Zostanie pochowana na miejscowym cmentarzu w Kołobrzegu.
Źródło: patroleemilek.fora.pl/a/a,119.html


Powered by WordPress, © Rzeczy ...