Jurmala tanie noclegi

Rzeczy ...

Temat: LITWA, ŁOTWA - noclegi, atrakcje
Byłam na początku lipca na Łotwie, nie szukaliśmy kwater, ale też nie rzuciły
się nam specjalnie w oczy. Nocowaliśmy pod Rygą w Jurmale na kempingu "Nemo" -
nie polecam, choć chyba i tak jest uważany za dobry - mnóstwo Niemców.
Podstawowa rzecz przy szukaniu noclegów w Bribałtice: zawsze oglądaj najpierw
toalety! Ich jakość nie musi iść w parze z ceną. Najlepiej wspominam nocleg w
ośrodku w lesie, była tabliczka przy Via Baltica, między Jelgavkrasti a
Viesturi, jadąc od Rygi z prawej strony, za skrzyżowaniem z drogą na Limbazi.
Tylko komarów koszmarnie dużo- trzeba sie cały czas smarować. Tanio. Są pokoje
i domki, można rozbić namiot. Minigolf, salonik i duża weranda. Na tamtejsze
warunki toalety b. akceptowalne - jedna na 2 pokoje, prysznic na korytarzu (1).
Do morza trzeaba podjechać, ale po drodze knajpka ze smacznym, tanim jedzeniem
i sklep. Dzikawe plaże, ale pani ze szlabanikiem i standardową opłatą za
parking: 1 łat. A te komary łatwiej wytrzymać, jak się obejrzy toalety i ceny w
innych miejscach...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,184,14169919,14169919,LITWA_LOTWA_noclegi_atrakcje.html



Temat: ESTONIA - wszelkie info poszukiwane!
Pyt.1 Czy w Polsce też jest jeden stopień zagrożenie wszędzie? POrzez trzy
tygodnier nie spotkała mnie nigdzie żadna przykrość. Samochód w centrum tych
miast zostawiałem w miejscach ustronnych by nie płacić (w Estonii zawrotne
ceny) i nic się nie stało. Po wszystkich miastach chodziliśmy także nocami i
było w porządku.Jest policja i to na widoku. Uważać trzeba natomiast na
drogach. Pilnują bardziej niż u nas. Chociaż oczywiście zach. nacje mają
bardziej przerąbane u drogówki. W Wilnie co krok spotkasz żebraninę i lepiej
wtedy nie pokazywać pieniędzy, kart, kamer itd Ryga i Tallin bardzo spokojne.
pyt.2 W każdym z miast służę pomocą (w małej skali oczywiście poniewaz nie
zwiedzałem wszsytkich tanich miejsc noclegowych)w sprawie noclegu. W Wilnie
korzystałem z łóżek schronisk i kwatery prywatnej cena 25 litów(razy 1,3) na
głowę. W Rydze latem jest prawie w centrum spokojny kamping (nigdzie też mi
nie wlazł nikt do namiotu)kampingi sa tez w Jurmale ok 25 km od Rygi nad zat.
ryską, w Tallinie jest już gorszy (lecz tez taniutki 70 koron za trzy osoby i
auto i namiot - korona 0,3 zł)przy wjeździe (ok 10 km) do miasta w centrum jż
musisz liczyć 120 do 150 zł za głowę na noc.
Pyt. 3 Warto zobaczyć. A co to sam zdecyduj. Ja oglądałem same miasta ale sa
też atrakcje geograficzne i przyrodnicze (przewodnik).Miasta napewno warto.
Mury obronne Tallina są niesamowite. Możesz też tanio popłynąć do Helsinek bo
blisko. Wilno jest całe sentymentalnie polskie. Ryga stare miasto między
mostami.
Pytaj dalej
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,184,15725980,15725980,ESTONIA_wszelkie_info_poszukiwane_.html


Temat: Benzyna i waluta - Litwa, Łotwa
Benzyna i waluta - Litwa, Łotwa
Prosze o podpowiedz kogos kto niedawno wrócił z tych krajów:
1. Gdzie tankować taniej, w Polsce czy Litwie lub Łotwie.
2. Czy waluty kupić np. w kantorze w Suwałkach czy lepiej wymieniać po
drugiej stronie. A jeśli tak to lepiej opłaca się zabrać złote, euro czy
dolary?
3. Połąga i Jurmala - nocleg w domkach na kampingu za dobrą cene lub jakiś
tani hotelik w tych miejscowościach - może ktoś ma miłe wrażenia i może coś
polecić.
Dziekuję za każdą odpowiedz. Chcę pojechać za tydzień.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,804,47594322,47594322,Benzyna_i_waluta_Litwa_Lotwa.html


Temat: litwa, łotwa, estonia
witam,
w Tallinie spałem w hostelu na Tatari 21B, chyba 16 EUR/noc w 4-osobowym
dormitory. Ryga kosztowała mnie bodajże 7 czy 8 LVL, ale to "coś" wyglądało na
akademik, więc w październiku pewnie będzie nieczynne. z drugiej strony jest już
jednak po sezonie, więc podejrzewam, że do 10 LVL coś bez problemów znajdziesz.
jeśli moga być przedmieścia (fakt, baaardzo dalekie), to w sezonie dostałem w
Jurmali nocleg za 8 LVL. teraz w morzu nikt się juz chyba nie pluska, więc
powinno być taniej. dla Twojego info: pociąg jedzie z Rygi do Majori (tam gdzie
mieszkałem) około godziny, więc zawsze można poprawić sobie humor myśląc, że to
po prostu dojazd na przedmieścia olbrzymiego miasta ;-).
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,804,28897775,28897775,litwa_lotwa_estonia.html


Temat: jade na łotwę! jakie ceny?co jest tanio?info!help!
1. Ceny podobne do polskich, w Rydze jak to w stolicy drozej, szczegolnie
noclegi, wyjatkowo tania jest komunikacja w Rydze
2. 1 Łat łotewski to ok. 5 zl.
3. Kto co lubi. Ryga, plaze w Jurmala, Ventspils, Sigulda i zamek w Turaida,
zamek Pilsrundale.
4. W Rydze bez problemu, chociaz udalo mi sie dogadac tez po angielsku
w Jurmali i Siguldzie

m.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,804,60979122,60979122,jade_na_lotwe_jakie_ceny_co_jest_tanio_info_help_.html


Temat: Wilno-Ryga-Tallinn-Helsinki. Czekam na pytania.
Noclegi w Wilnie nie są drogie. Najtańszy nocleg znalazłem w akademiku Akademii
Sztuk Pięknych. Cena od os od 18 do 26 litów w zależności od ilości osób w
pokoju (1 lt=1 PLN). Będziesz chciał adresy, daj znać. Troki podobno są o wiele
tańsze, niestety tam spędziłem tylko jeden dzień. Ceny na Litwie praktycznie
zrównały się z naszymi. Niektóre produkty spożywcze są tańsze (chleb), piwo
kosztuje tak jak u nas (nienajgorze, polecam Utenos), mocniejsze alkohole
troche tańsze. Bardzo tanie jest wyżywienie w barach mlecznych (oczywiście w
Wilnie) za 5, góra 8 PLN można zjeść ciepły obiad.Potrawy z mięsem są droższe,
godny polecenia jest prawdziwy litewski chłodnik, babki ziemniaczane i podobno
dla mięsożerców - zepeliny. Co do Rygi to przy Wilnie wysiada. Typowe
postsowieckie miasto. Na pierwszy rzut oka ceny mogą zwalić z nóg, a to za
sprawą przelicznika 1 łat=6,30 PLN. Udało nam się znaleźć noćleg tradycyjnie w
akademiku jekiejś prywatnej "biznes skul" za 3 łaty niezależnie ile osób w
pokoju. Polecam łotewskie piwo- Latvijas-ciemne (rozwodniony Guiness), mocne i
sprzedawane w litrowych i 1,5 litr. butelkach! Jeśli chodzi o okolice Rygi to
byłem tylko w Jurmali, a konkretnie w Majori nad Zat. Ryską. Ładny, zadbany (w
przeciwieństwie do Rygi)kurorcik, promenada, kafejki i długie plaże. W zasadzie
to przypomina naszą Ustkę albo Mielno. To na tyle. Jeśli chcesz więcej
szczegółów (adresy, trasy itp.) postaram się odpowiedzieć. Pozdrawiam!
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,193,259832,259832,Wilno_Ryga_Tallinn_Helsinki_Czekam_na_pytania_.html


Temat: Litwa, Łotwa i Estonia
Hej,
dwa lata temu razem z dziewczyna zwiedzilismy kraje nadbaltyckie,
przejechalismy Litwe Lotwe i Estonie a wlasciwie to ich stolice :-)
Wilno (+ Troki, Kowno), Ryga + Jurmala no i Tallinn.
Niestety wlasnego transportu nie posiadalismy wiec korzystalismy z komunikacji
publicznej, z W-wy do wilna dosc nieciekawy PKS natomiast pomiedzy krajami
baltyckimi juz calkiem na niezlym poziomie autokary sieci EUROLINES, co ciekawe
nasi wspoltowarzysze podrozy ze stolycy;-) do wilna to glownie
rosyjskojezyczni "pracownicy" warszawskich slynnych bazarow wiec nie
zapowiadalo sie ciekawie, natomiast juz na miejscu wiekszosc podroznych co nas
milo zaskoczylo to amerykanie, francuzi, wlosi czy skandynawowie.
Co do noclegow to jak na studentow przystalo nie posiadalismy zbyt duzej ilosci
gotowki wiec i standard noclegow nie byl za wysoki, jesli chcesz moge jednak
poszperac i dac pare namiarow (nocowalismy tylko w stolicach).
Ceny - Litwa nie jest droga 2 lata temu kurs zlotowki i lita byl porownywalny i
ogolnie wychodzilo taniej niz u nas, Estonia ceny chyba najbardziej zblizone do
naszych ewentualnie ciut wyzsze, natomiast Lotwa a wlasciwie ryga wyszla dla
nas strzasznie drogo (dla przykladu za 2 piwa /to dla mnie/ + jakis zwykly
likier /dla mojej lubej/ w jednym z klubow zostawilismy ok 80 zl!!) noclegi w
rydze rowniez sa b. drogie.
Co do bezpieczenstwa to moje osobiste odczucia byly takie ze czulem sie tam o
wiele bezpieczniej niz w naszym rodzinnym kraju, stolice zapchane turystami,
wycieczkami itp. nocne zycie kwitnie wiec wieczorami nadal sporo ludzi na
miescie, moze okolice dworcow niezbyt ciekawe ale to chyba normalne w kazdym
miejscu na swiecie.

pzdr
i zycze milej podrozy
max
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,623,12710703,12710703,Litwa_Lotwa_i_Estonia.html


Temat: Litwa, Łotwa, Estonia - doradźcie, pomóżcie!
Litwa, Łotwa, Estonia - wrazenia
Przez 2 tygodnie zwiedzałam tamtą czesc świata i moge szczerze powiedziec że
żałuje iż tak późno się tam wybrałam.
Wilno
waluta lit 1 lit = 1,2 złotego
- bardzo swojskie, mozna się tam czuc jak u siebie w kraju, bez problemu można
się dogadac po polsku. Polecam mapke wilno w 1 dzień - naprawde ułatwia
zwiedzanie. Poza tym w informacji turystycznej mozna dostac darmowe plany Wilna.
Jesli chodzi o jedzenie to nasza ulubiona była Cili Pica (jest ich kilka w
wilnie, sa też w Rydze) gdzie mają nie tylko pyszną pizze, ale także barszcz
(chłodnik) i zapiekane pierożki z mięsem w sosie serowo śmietanowym
pyyyyyycha)Tradycyjne potrawy mozna zjeść m.in. w Cili Kaimas na ulicy Vokieciu
(czy jakoś tak)gdzie jest naprawde fajny wystrój i pyszne zeppeliny. Jesli
chodzi o knajpke Gabi to byłam ale nie jestem zachwycona.
Do zwiedzania jest troche muzeów i masa kościołów (z czego wiele z nich w
remoncie)ja robiłam sobie notatki zeby moc potem podpisac zdjęcia ;)
Będąc w Wilnie warto sie wybrac do Trok (autobusy z drowca kursuja co 15-20
minut) w trokach jest kościół ufundowany przez Witolda z cudownym obrazem (w
wilnie tez jest kilka cudownych obrazów), ruiny zamku oraz zrekonstruowany zamek
na wyspie (coś jak nasz Malbork) jest tam tez knajpka z jedzeniem mieszkającej
tam mniejszości Karaimów (fajny chłodnik ogórkowy).
Z wilna do rygi autokar kosztuje 40-50 zł (nie pameitam dokładnie), jechalismy
eurolines i po drodze był przystanek w takim zajeździe z mini zoo.

Aha w litwy warto przywieźć jakiś miodowy likierek (krupnikas) i ciemny chleb

Ryga
waluta łat 1 łat = 6 złotych
najdroższe z odwiedzonych miest
moim zdaniem fatalna komunikacja miejska - na przystankach nie ma rozkładów
jazdy, siec nie wiadomo kiedy będize autobus i jak dokładnie jedzie (bilety 0,20
- 0,30 łata. Panie w informacji na dworcu wydały mi sie mało kompetentne (nie
były w stanie mi powiedziec jak dojechac tam gdzie mieliśmy nocleg)więc musiałam
sobie poradzić pytając mieszkańców.
Starówka jest ładna i można ją zwiedziec w jeden dzień, nie warto wjażdzać na
wieze w kościele św Piotra bo widok stamtąd wcale nie jest tak urzekający jakby
sie mogło wydawac (wszędzie w obrębie wzroku jakieś dzwigi i prace remontowe).
Warto sie wybrac do cerkwi (nie pameitam niestety nazwy ale idzie sie od zegerka
Laima (laima to najsłynniejszy producent czekolady)przechodząc przez rzeczkę i
obok pomnika (bodajże wolności) i idzie prosto i po drugim skrzyżowaniu po
lewej bedzie cerkiew ( my mielismy okazję zobaczyc tam jak wygląda prawosławny
chrzest)
W informacji turystycznej tez są rózne mapki i informacje, warto przestudiowac
"riga this week" prawdziwe kompedium wiedzy, jesli nie ma w informacji to
sprawdzcie w punkcie eurolines na dworcu autobusowym.

Jeśłi chodzi o jedzenie to koniecznie trzeba sie wybrac do Alus seta (pisza o
tym wszystkie przewodniki, jest niedaleko katedry) to taka samoobsługowa
klimatyczna knajpka z pysznym zarciem (ale nie tak tanim jak pisza przewodniki
bo obiad kosztuje 4-5 łatów (1 łat=6 złotych) (np. moj obiad ziemniaczki,
szaszłyk z kurczaka, surówki, kompot i deser 4,50)

mozna wypróbować Pilemieni XL (mnie nei zachwyciło, ale to kwestia gustu) oba
adresy sa w przewodniku na inyourpocket.com

bedąc w Rydze mozna sie wybrac do Jurmali (ja nie byłam bo prawie ciagle lało)

z Łotwny mozna przywieść blacka balzamas (czarny balsam- mi osobiście nie
smakował, ale mozna kupić maleńka buteleczka i spróbować wczesniej)oraz
czekolandki Laima (ale moim zdaniem Wedel jest o wiele lepszy)

i znów autokar w Rygi do Tallina kosztuje ok 50 zł i jeździ ich kilka dziennie
(bilety lepiej kupic wcześniej bo nie zawsze sa miejsa na wybrane połączenia)


i wreszcie Tallin
waluta korona estońska 1 eek= 0,25 złotego
z tych 3 miast podobał mi sie najbardziej. Koniecznie nalezy kupic tallin card
(w informacji turystycznej i wielo hotelech, schroniskach itp)przy zakupie
dostaje sie książeczką z planem miesta i wykazem zniżek
karta 3dniowa kosztuje 23 euro naprawde sie opłaca bo umozliwia nieograniczona
ilośc przejazdów komunikacją miejską (a bilet kosztuje 10-15 koron czyli ok 2,5
złotego), 2 wejścia na baseny (o wiele lepsze niż w moim rodzinnym mieście)
darmowy wstęp do muzeów (koniecznie trzeba wejśc na wieże i do ratusza (town
hall), zwiedzić muzeum miasta tallina, dominikan monastery i klasztor św
brygidy. Ponadto warto sie wybrac na wieze telewizyjna i przy okazji do ogrodu
botanicznego. Warto tez skorzystac z wycieczki do open air museum w Rocca di
Mare (to muzeum prezentujące przykłady budownictwa z róznych regionów Estonii)
Bedąc w Talinie mozna tez sie wybrac do Helsinek i St. Petersburga bo to juz blisko.
Na samo zweidzaanie Tallin warto poświecic 3 dni, potem mońża sie wybrać na
plaże w Piritia. Jakby ktos jechał na basen do spa w Vimsi to po drodze jest
piekny widok na starówkę (w odróznieniu od wilna i rygi starówka ta jest
oryginalna a nie odbudowywana z niczego)

z taliina turyści przywożą vana tallin (likier o wiele bardziej mi smakował niż
czarny balsam w rydze) i czekoladki kaleva (pyszny jest marcepan o smaku vana
tallin)
aha w tallinie nocowaliśmy w hostelu mahtra który choc jest trochę daleko od
centrum to ma doskonałe połaczenie autobusowe

We wszystkich tych krajach pełno jest tez wyrobów z bursztynu i lnu.
Dogadac mozna sie wszedzie po angielsku/rosyjsku

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,804,25826507,25826507,Litwa_Lotwa_Estonia_doradzcie_pomozcie_.html


Powered by WordPress, © Rzeczy ...